Zielona Szkoła

18881912 1269219503177297 8471712953236246137 nNadszedł długo wyczekiwany dzień! Po długiej podróży dotarliśmy do Jarosławca. Piękna pogoda już na nas czekała. Pierwsze plażowanie i pyszne lody oraz gofry mamy za sobą. Za chwilę wyprawa do Ustki, a więc w drogę... ciąg dalszy nastąpi

Kolejny dzień Zielonej Szkoły minął pod znakiem wielu atrakcji. Byliśmy w Ustce, gdzie spotkaliśmy wielu sławnych ludzi. Zrobiliśmy sobie zdjęcia z Marilyn Monroe, Einsteinem, Harrym Potterem, przemawialiśmy z Brackiem Obama. Niestety, nie porozmawialiśmy z nimi- byli z wosku. Następnie wypłynęliśmy w rejs po morzu. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Dolinę Charlotty. Zwiedziliśmy ZOO oraz fokarium, gdzie mogliśmy zobaczyć tresurę fok. Największą atrakcją jednak był rejs katamaranem po jeziorze i odwiedziny wyspy lemurów. Były tak oswojone, ze bez problemu mogliśmy je pogłaskać. Zmęczeni i zadowoleni wróciliśmy na kolacje. Jutro kolejne atrakcje

Trzeci dzień naszej Zielonej Szkoły dobiegł końca. Do południa pluskaliśmy sie w Aquaparku Panorama Morska. Cale popołudnie spędziliśmy na zabawach integracyjnych. Po pysznej kolacji, każdy z nas miał zadanie, które polegało na wymyśleniu sobie stroju na dyskotekę. I tak, mieliśmy okazje podziwiać nurków, ogrodniczkę, modelki, raperów, babcie i wiele innych postaci. Konkurs wygrali Oliwier i Kinga, a wszyscy otrzymali nagrody pocieszenia. Do późnej godziny świetnie bawiliśmy sie na dyskotece.

Okazało sie, że wśród nas mamy poetów Natan tak oto przedstawił sprawozdanie z wczorajszego dnia:
Strasznie mi sie dziś podobało,
Gdy ze wszystkim mi sie pływało.
Tak przez dwie godziny pływałem w wodzie,
Szczerze powiem, nie zdarza sie to codzień.
Kiedy pływania był już koniec
Wszyscy wpadli w śmiechu wonie.
Później zabawy był już koniec,
W krainie smaku mój język tonie.
A kiedy zaczęliśmy się bawić,
Cały na szaro byłem przebrany.
Kiedy po chwili loteria była,
Może i mała, ale ucieszyła.
Gratulujemy pomysłu
Teraz ruszamy na wycieczkę, Darłowo - jesteśmy już blisko

Kolejny dzień za nami. Dzisiaj wspinaliśmy się na szczyt latarni morskiej w Darłówku i spacerowaliśmy po porcie. Mogliśmy też uzupełnić nasze zapasy pamiątek i upominków. Po południu poszliśmy na plażę, gdzie świetnie się bawiliśmy, kopiąc piłkę, budując zamki i mocząc nogi w morzu. Udało nam się nawet zakopać po samą szyję Gracjana, Daniela, Dominikę i Pawła. Niestety trochę za wcześnie zaczął padać deszcz i musieliśmy wracać.

Na plaży, na plaży fajnie jest... całe dzisiejsze przedpołudnie spędziliśmy na plaży. Braliśmy udział w konkursie na najpiękniejszą rzeźbę z piasku i w różnych konkurencjach sportowych. Po obiedzie odwiedziliśmy Leonardię- park gier. Do naszej dyspozycji było mnóstwo gier z... drewna. Wesoło bawiliśmy się i graliśmy, wyobrażając sobie, że jesteśmy w czasach Leonardo da Vinci. Po kolacji jury wręczyło nagrody. Wygrała Justyna i jej piękna rzeźba - Krokodyl. Wieczorem chętne dzieci poszły z panią Kasią i panią Anią nad morze oglądać zachód słońca. Niestety, chmury nam trochę przeszkodziły...

Nasz szósty dzień zaczął sie niestety deszczowo. Na szczęście po śniadaniu wyjrzało słońce. Część grupy udała sie na basen, część na spacer po Jarosławcu. Po południu pracowaliśmy w grupach, malując nasze wspomnienia z pobytu. Wieczorem wybraliśmy się na pizzę i mecz naszej reprezentacji. POLSKA! POLSKA! POLSKA

Dziś nadszedł czas na pożegnanie z Jarosławcem. Rano odebraliśmy nagrody za konkurs czystości, najpiękniejszy plakat i sprawozdanie. Każdy z nas otrzymał również miły upominek. Wracamy do domu szczęśliwi, opaleni i pełni wrażeń.

 

Pin It